Komentarze: 11
" Czasami wydaje nam sie, ze mieszka w nas dwoch roznych ludzi, jeden ktory wszystko doskonale czyni i tego czlowieka prezentujemy swiatu. Jest tez i ten drugi, ktorego sie wstydzimy i tego ukrywamy. W kazdym czlowieku istnieje cos takiego jak wewnetrzny dysonans i niespojnosc. Kazdy chcialby byc dobry, a jedynie dokonuje czynow, ktorych sam czesto nie rozumie."
Phil Bosmans
Ladny wiersz prawda? Natknełam się na niego calkiem niedawno, byl tez na moim poprzednim blogu. Podobaja mi sie te slowa i uwazam, ze sa w 100 % prawdziwe. Kazdy z nas ma taka swoja druga twarz. Moja malo kto zna - tylko najblizsze osoby. Wiekszosc tych, ktorzy mnie znaja postrzegaja mnie jako wiecznie usmiechnieta zwariowana dziewczyne - jednak tak w srodku to czuje sie calkiem inaczej. Kiedy tylko znajde sie w zaciszu domowym, w swoim pokoiku - wychodzi ze mnie ta druga Anetka - a taka znaja tylko nieliczni.
To najtrudniejsza z zyciowych rol na ustach usmiech a w sercu bol :(